Trzecie zwycięstwo z rzędu stało się faktem :: 18:14, 04.03.2015 :: Maxec
Po raz pierwszy w tym sezonie Jazzmani zaliczyli serię trzech zwycięstw z rzędu, pokonując minionej nocy na wyjeździe Memphis Grizzlies 93-82. Było to nie tylko trzecie, kolejne zwycięstwo Jazz ale również piąte w ostatnich sześciu meczach i siódme w ostatnich 9. Kluczem do zwycięstwa okazała się obrona. Jazz. Po raz kolejny bowiem podopieczni trenera Snydera nie pozwolili przeciwnikowi zdobyć więcej niż 85 pkt.co powoli staje się znakiem firmowym ekipy z Utah. /więcej.../


Wygrane B2B, udany weekend w wykonaniu Jazz :: 23:56, 01.03.2015 :: Maxec
Jazzmani w ciągu ostatnich 36 godzin rozegrali 2 ważne spotkania, które w zamierzeniach trenerów ale i przewidywaniach kibiców miały dać odpowiedź gdzie właściwie są Jazz po sprzedaży Kantera i czy faktycznie nastąpił progres w grze zespołu, szczególnie po głupiej przegranej z Lakers. Obie próby wypadły nadzwyczaj udanie bo podopieczni Quinna Snydera najpierw spuścili łomot Nuggets na ich parkiecie aż 104-82, a kolejnego wieczoru dość nieoczekiwanie pokonali silnych w tym sezonie Bucks 82-75. Tym samym, gdyby nie wspomniana porażka z LAL Jazz mieliby najdłuższą serię zwycięstw w tym sezonie bo aż 5. Co nie zmienia faktu, że w lutym zakończyli z bilansem 7 -4 i wyraźnie odskoczyli od ogona NBA. /więcej.../


A w Jazz jak to w Jazz – „up & down”. :: 9:05, 26.02.2015 :: Maxec
Tak chyba można podsumować dzisiejszy występ naszej ekipy na własnym parkiecie przeciw Lakersom. Dopiero co Jazzmani zadziwili Ligę wygrywając cztery z pięciu ostatnich spotkań, w tym z takimi potęgami jak Portland czy Spurs a tu tymczasem, minionej nocy, po frajersku przegrywają z jedną z najsłabszych drużyn całej NBA. Przecież na poważnie Jazz nie powinni przegrać spotkania, w którym rzucają ze skutecznością 58 % "za trzy" i mają się w sumie 49 % skuteczność z gry. Wydaje się, że całość sytuacji dobrze ujął trener Quinn Snyder, który – wściekły na swych graczy – stwierdził: /więcej.../


Wygrana z Blazers 92-76 :: 7:59, 21.02.2015 :: Blum
Jazz przekonująco pokonali na własnym parkiecie Portland Trail Blazers wynikiem 92-76. Chociaż goście wygrali pierwszą kwartę sześcioma punktami, w drugiej połowie musieli jednoznacznie uznać wyższość gospodarzy.

W ich szeregach największą zdobycz punktową na swym koncie zapisał Gordon Hayward (20), a za nim uplasowali się wchodzący z ławki Trey Burke (19) oraz Derrick Favors (16). Warto zauważyć, że w pierwszej piątce wystąpił znów Joe Ingles (8 pkt.), który ostatnio zmagał się z kontuzją pleców oraz Dante Exum.
/więcej.../


I co po burzy? :: 12:07, 20.02.2015 :: Maxec
Trochę ochłonęli już kibice Jazz po wczorajszych wydarzeniach, którymi były wymiana z udziałem trzech klubów: Jazz, OKC i Pistons, na mocy której nasze szeregi opuścili Enes Kanter i Steve Novak. Oczywiście, większość fanów Jazz przyjęła tę wymianę z rozgoryczeniem , zwłaszcza gdy okazało się, że korzyści dla naszego klubu wydały się więcej niż dyskusyjne. Powszechnie bowiem liczono, że Turek, co do którego zamiary władz klubu do końca nie były wiadome, zostanie wymieniony na coś bardziej wartościowego niż kontrakt Kedricka Perkinsa, bo oficjalnie się mów o wykupieniu, dwa wybory w drafcie (1 i 2 rundowy w 2017 albo 2018), aspiranta do gry w NBA Granta Jarretta oraz prawa do grającego w Barcelonie Tibora Pleissa. /więcej.../


Przegrana z Dallas. Kanter na wylocie? :: 11:13, 12.02.2015 :: Maxec
Paradoksalnie, nie dzisiejsza przegrana na wyjeździe z Dallas 82-87 zaprzątnęła uwagę kibiców Jazz, ale to co stało się w trakcie i po spotkaniu. Ale po kolei. Jazzmani do meczu w American Airlines Arena z miejscowymi Maverics podeszli mało skoncentrowani. Dość powiedzieć, że w pierwszej kwarcie zaliczyli oni zaledwie cztery (sic!) trafienia i zagrali na 20% skuteczność, zdobywając w sumie … 9 pkt. /więcej.../


W Alma Mater lepsi JAZZ, zwyciężając Pelicans 100-96. :: 20:23, 10.02.2015 :: urek
Takie mecze kibice lubią najbardziej ( zwycięskiej drużyny ofkorszsiurem), od minus czternaście do plus dziewięciu, ostatecznie kończąc na plus czterech. Małym druczkiem gwoli ścisłości należy dopisać brak A. Davisa, R. Andersona i J. Holiday'a, wyłączonych z powodu kontuzji. Niemniej w szeregach JAZZ również kilka wyłączeń, od Burksa począwszy, przez Hooda, Inglesa, na Trey'u Burke kończąc. Ten ostatni wyłączony bardziej przez samego siebie. Nie wiem jakim sposobem, ale uzbierał +6 w tej kategorii, mimo spudłowania wszystkich dziesięciu rzutów. /więcej.../


Wygrana z Kings - 102-90 :: 14:15, 08.02.2015 :: Blum
Utah Jazz przerwało serię trzech meczów bez wygranej pokonując pewnie na własnych deskach Sacramento Kings wynikiem 102-90.

Zadecydowała o nim de facto pierwsza kwarta, wygrana przez Jazz dziesięcioma punktami (pozostałe były już wyrównane).

W roli lidera Nutek nie pierwszy raz wystąpił Gordon Hayward, który zdobył aż 30 pkt. Frontmeni gospodarzy również spisali się dobrze - Derrick Favors trafił za 20 pkt. a Enes Kanter dorzucił 17 oczek, dodatkowo zbierając 13 razy.

W drużynie gości najlepiej zagrał DeMarcus Cousins, który rzucił 27 pkt. i miał 10 zbiórek. Słaby występ zaliczył natomiast Rudy Gay, który przez blisko pół godziny na parkiecie, rzucił tylko 4 pkt., popisując się jedynie efektownym wsadem.
/więcej.../


Don't let the sun go down on me. Jednak JAZZ przegrali 93-100. :: 12:24, 07.02.2015 :: urek
Quin Snyder zalecił krycie Morissa. Tylko nie dodał którego. Młodszy Marcus miał mecz sezonu ( a nawet kariery) 34 pkt, 12 zb, 5 trójek, wszystko na fenomenalnej skuteczności 11-17.
Kolejna różnica, to ponad połowa celnych trójek gości i 35 pkt od backcourtu, przy jedenastu oczkach Jazzowych. Na wysokości zadania stanęli jedynie D. Favors 20 pkt, 5 zb i 3 przechwyty i G. Gayward 24 pkt, 5 zb, 5 as. Za to żałosne 6 pkt i 6 zb zanotował zawodnik z aspiracjami do maksymalnego kontraktu E. Kanter.
/więcej.../


Nic dwa razy się nie zdarza ... :: 18:54, 05.02.2015 :: Blum
Niespodzianki, takiej jak przy okazji pierwszej potyczki w tym sezonie obydwu drużyn, nie było. Jazzmani ulegli u siebie Miśkom z Memphis 90 do 100. Gasol, Randolph i Kufous zdominowali grę zdobywając 51 pkt., podczas gdy front Jazz - Kanter, Favors i Gobert - zdobyli ich tylko 35. W pomalowanym było 46 do 36 dla Grizzlies. Najtrafniej mecz podsumował trener Snyder: ”Oni są osiem lat przed nami, jeśli chodzi o poziom gry, umiejętności i doświadczenie ich dużych. Jest wiele rzeczy, których możemy się od nich nauczyć”.

W szeregach Jazz wyróżnił się Trey Burke, zapisując na swym koncie 21 oczek. Widać wyraźnie, że służy mu rola rezerwowego. Na parkiecie pojawił się również nowy nabytek drużyny z Utah, przebywający w Salt Lake City na 10-dniowym kontrakcie Chris Johnson. W grze był przez ok. 17 min i zdobył 5 pkt.
/więcej.../


<< Previous 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 Next >>

Powered by CuteNews

warto przeczytać
Legenda Johna Stocktona 22 listopada 2004 roku Utah Jazz uhonorowało jednego z największych koszykarzy, jacy kiedykolwiek zaszczycili boiska NBA - to numer Johna Stocktona /...więcej/
NBA Live Europe tour - Londyn... O przylocie Utah Jazz do Europy mówiło się już od dawna, w końcu dwóch gwiazdorów Jazz – Andriej Kirilenko i Memo Okur /...więcej/
5 pytań do Jerry'ego Sloana Jerry Sloan został wprowadzony do koszykarskiej Galerii Sław, wygrał więcej meczów jako trener jednej drużyny niż każdy /...więcej/
Historia Utah Jazz Zespół Jazz został utworzony 7 marca 1974 roku w Nowym Orleanie i jako 18. drużyna został włączony do National Basketball /...więcej/